Komputery kwantowe należą do najbardziej futurystycznych obszarów współczesnej technologii, ale zainteresowanie nimi nie ogranicza się już wyłącznie do laboratoriów badawczych. Rządy, uczelnie, centra superkomputerowe oraz największe przedsiębiorstwa technologiczne inwestują w rozwój systemów, które w przyszłości mogą wykonywać określone rodzaje obliczeń znacznie efektywniej niż klasyczne komputery. Jedną ze spółek giełdowych próbujących wykorzystać ten trend jest Rigetti Computing. Rigetti, notowane na Nasdaq pod symbolem RGTI, rozwija pełny stos technologii komputerów kwantowych opartych na nadprzewodzących kubitach. Firma projektuje procesory, produkuje układy we własnym zakładzie, rozwija systemy sterowania oraz udostępnia komputery zarówno klientom korzystającym z instalacji lokalnych, jak i poprzez chmurę. Dla inwestora jest to jednak spółka o zupełnie innym profilu niż dojrzały producent półprzewodników. Rynek komputerów kwantowych pozostaje na bardzo wczesnym etapie komercjalizacji, a obecna wycena przedsiębiorstw z tego sektora w znacznym stopniu zależy od oczekiwań dotyczących przyszłych możliwości technologii.

Czym właściwie zajmuje się Rigetti Computing?

Rigetti rozwija komputery kwantowe wykorzystujące nadprzewodzące kubity oraz architekturę modułową opartą na chipletach. Firma oferuje między innymi systemy Novera oraz większe platformy Cepheus, a także zapewnia dostęp do infrastruktury za pośrednictwem Rigetti Quantum Cloud Services. Spółka posiada własny zakład Fab-1, w którym projektuje i wytwarza układy kwantowe. Jest to istotny element modelu biznesowego, ponieważ pozwala Rigetti łączyć projektowanie procesorów z pracami nad materiałami, produkcją i optymalizacją całego systemu. Firma wskazuje również na szybkie czasy wykonywania operacji jako jedną z zalet swojej technologii. Dla inwestora ważne jest przede wszystkim to, czy rozwój parametrów technicznych zacznie stopniowo przekładać się na rosnącą liczbę wdrożeń, kontraktów oraz przychodów.

Dlaczego liczba kubitów nie mówi wszystkiego?

W przypadku komputerów kwantowych łatwo skoncentrować uwagę na liczbie kubitów, ponieważ jest to parametr prosty do porównania. Sama liczba nie przesądza jednak o praktycznej wartości systemu. Znaczenie mają również jakość bramek kwantowych, poziom błędów, czas koherencji, szybkość operacji oraz zdolność do skalowania architektury. System posiadający większą liczbę kubitów, ale charakteryzujący się wysokim poziomem błędów, może być mniej użyteczny niż mniejsza maszyna oferująca znacznie wyższą jakość obliczeń. W drugim kwartale 2026 roku Rigetti informowało, że system Cepheus-1-108Q osiągał około 99,1% mediany wierności bramek dwukubitowych, podczas gdy na mniejszych konfiguracjach 9 i 36 kubitów firma raportowała odpowiednio około 99,8% i 99,6%.

Czy Rigetti rzeczywiście zwiększa sprzedaż?

Jednym z najważniejszych pytań dotyczących młodych spółek technologicznych jest to, czy rozwój technologii zaczyna przekładać się na przychody. W drugim kwartale 2026 roku Rigetti osiągnęło 5,1 mln dolarów przychodów wobec 1,8 mln dolarów w analogicznym okresie rok wcześniej. W pierwszym półroczu przychody wyniosły około 9,5 mln dolarów wobec około 3,3 mln dolarów rok wcześniej. Dynamika jest wysoka, ale warto zwrócić uwagę na skalę biznesu. Przychody nadal pozostają niewielkie w stosunku do nakładów ponoszonych na rozwój technologii. W drugim kwartale strata operacyjna wyniosła 28,1 mln dolarów, a wydatki na badania i rozwój przekroczyły 20,7 mln dolarów. Inwestor powinien więc obserwować, czy kolejne wdrożenia doprowadzą z czasem do szybszego wzrostu sprzedaży i poprawy ekonomiki działalności.

Dlaczego współpraca z rządem USA może być ważna?

Sektor technologii kwantowych jest coraz częściej postrzegany jako obszar o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa, nauki i konkurencyjności gospodarczej. Z tego względu finansowanie rządowe może odgrywać dużą rolę w rozwoju firm działających na wczesnym etapie rynku. 8 września 2026 roku Rigetti poinformowało o podpisaniu definitywnej umowy dotyczącej 100 mln dolarów wsparcia ze strony Departamentu Handlu USA na projekty badawczo rozwojowe związane ze skalowaniem nadprzewodzących komputerów kwantowych. Takie finansowanie może przyspieszyć rozwój technologii, ale inwestor powinien analizować również warunki umów, harmonogram realizacji oraz potencjalny wpływ finansowania na strukturę kapitału spółki.

Rigetti i wyścig o większe komputery kwantowe

Rigetti deklaruje rozwój w kierunku systemów posiadających około 1000 kubitów, przy jednoczesnym dążeniu do około 99,9% wierności bramek dwukubitowych i czasu operacji poniżej 50 nanosekund w perspektywie około trzech lat. To ambitny plan, ponieważ zwiększanie liczby kubitów bez utrzymywania wysokiej jakości operacji nie prowadzi automatycznie do powstania użytecznego komputera kwantowego. Właśnie dlatego istotna jest architektura oparta na chipletach, która ma umożliwiać łączenie mniejszych układów w większe systemy. Inwestor powinien oceniać kolejne komunikaty nie tylko przez pryzmat zapowiadanej liczby kubitów, ale przede wszystkim tego, czy jednocześnie poprawiają się parametry jakościowe.

Co naprawdę może wpływać na kurs RGTI?

W przypadku młodej spółki kwantowej notowania mogą być wyjątkowo wrażliwe na informacje dotyczące nowych kontraktów, osiągnięć technologicznych, współpracy z rządami oraz całego sentymentu do sektora nowych technologii. Warto obserwować notowania akcji Rigetti Computing razem z publikowanymi wynikami, tempem rozwoju przychodów oraz realizacją kolejnych etapów technologicznej mapy spółki, zamiast koncentrować się wyłącznie na krótkoterminowych zmianach ceny. Duża zmienność oznacza bowiem, że kurs może reagować znacznie szybciej niż rzeczywiste przychody przedsiębiorstwa. W okresach wysokiego zainteresowania technologią kwantową wyceny mogą gwałtownie rosnąć, natomiast zmiana nastrojów może prowadzić do równie szybkich korekt.

Dlaczego pozycja gotówkowa Rigetti ma znaczenie?

Rozwój technologii kwantowych wymaga bardzo dużych nakładów na badania, produkcję, infrastrukturę i zatrudnienie wyspecjalizowanych inżynierów. Dla spółki, która nadal generuje straty operacyjne, wielkość dostępnych środków może być więc szczególnie istotna.Na koniec czerwca 2026 roku Rigetti posiadało około 541,3 mln dolarów w gotówce, jej ekwiwalentach oraz inwestycjach dostępnych do sprzedaży. Spółka informowała również, że nie posiada zadłużenia. Taka sytuacja daje większą swobodę finansowania badań i kolejnych generacji produktów. Nie zmienia jednak faktu, że inwestor powinien monitorować tempo zużywania gotówki oraz możliwość przyszłych emisji nowych akcji.

Jakie znaczenie mają kolejne wdrożenia?

Jednym z najważniejszych etapów dla Rigetti będzie przejście od demonstracji technologicznych do większej liczby komercyjnych i badawczych wdrożeń. Firma realizuje między innymi dostawy lokalnych systemów kwantowych, współpracuje z instytucjami badawczymi oraz rozwija projekt hybrydowego superkomputera kwantowo klasycznego z Hewlett Packard Enterprise i Pittsburgh Supercomputing Center. Rigetti ma dostarczyć do tego projektu 9-kubitowy system Novera. Każde takie wdrożenie może dostarczać spółce nie tylko przychodów, ale również danych pozwalających udoskonalać technologię i budować relacje z przyszłymi klientami.

Jakie ryzyko wiąże się z akcjami Rigetti?

Największym ryzykiem jest wczesny etap rozwoju całej branży. Nie wiadomo jeszcze, kiedy komputery kwantowe zaczną generować szeroką wartość komercyjną oraz które architektury technologiczne ostatecznie okażą się najbardziej efektywne. Rigetti konkuruje zarówno z innymi wyspecjalizowanymi firmami kwantowymi, jak i z największymi przedsiębiorstwami technologicznymi posiadającymi znacznie większe zasoby finansowe. Kolejnym zagrożeniem pozostaje wysoka wycena oparta na przyszłych oczekiwaniach. Jeżeli realizacja kolejnych etapów technologicznych zostanie opóźniona albo komercjalizacja będzie następowała wolniej, niż oczekuje rynek, notowania mogą silnie reagować.

Czy sektor kwantowy może wzbogacić portfel technologiczny?

Komputery kwantowe reprezentują zupełnie inny etap rozwoju niż dojrzałe obszary technologii, takie jak chmura czy półprzewodniki dla komputerów osobistych. Dzięki temu mogą oferować ekspozycję na potencjalnie nową kategorię rynku, ale wiążą się również z dużo większą niepewnością. W portfelu obejmującym wiele różnych sektorów właściwie zaplanowana dywersyfikacja może ograniczyć sytuację, w której wynik całej inwestycji zależy od powodzenia jednej młodej technologii lub pojedynczej spółki. W przypadku przedsiębiorstw takich jak Rigetti udział pojedynczej pozycji ma szczególne znaczenie, ponieważ bardzo duża zmienność może powodować szybkie zmiany wartości inwestycji.

Na co zwracać uwagę w kolejnych raportach Rigetti?

Jednym z najważniejszych parametrów pozostaje tempo wzrostu przychodów. Inwestor powinien sprawdzać, czy kolejne kontrakty i wdrożenia prowadzą do systematycznego zwiększania skali biznesu. Równie ważne będą wydatki na badania i rozwój, wielkość strat operacyjnych oraz poziom dostępnej gotówki. Jeśli sprzedaż będzie zwiększała się znacznie szybciej niż koszty, ekonomika przedsiębiorstwa może stopniowo się poprawiać. Warto również śledzić realizację planu technologicznego, szczególnie rozwój jakości bramek, koherencji oraz liczby kubitów. W przypadku komputera kwantowego właśnie połączenie tych parametrów ma znacznie większe znaczenie niż pojedynczy rekord przedstawiany w komunikacie marketingowym.

Rigetti Computing, technologia przyszłości czy inwestycja na dziś?

Rigetti znajduje się w interesującym momencie rozwoju. Firma zwiększa przychody, rozwija coraz większe systemy, poszerza współpracę z instytucjami badawczymi i otrzymała znaczące wsparcie rządu USA. Jednocześnie nadal generuje duże straty operacyjne, a komercyjny rynek komputerów kwantowych pozostaje stosunkowo niewielki. To sprawia, że analiza RGTI wymaga innego podejścia niż ocena dojrzałej firmy technologicznej. Obecne przychody opisują tylko niewielką część historii inwestycyjnej, natomiast znaczna część wyceny zależy od tego, czy Rigetti rzeczywiście zrealizuje swoją technologiczną mapę i zbuduje skalowalny biznes. Dla inwestora największe znaczenie będzie miało więc nie samo pytanie, czy komputery kwantowe mają przyszłość, ale czy Rigetti zdoła przekuć postęp technologiczny w rosnącą sprzedaż, trwałą przewagę konkurencyjną i ostatecznie biznes zdolny do generowania zysków.