Poranek około 8.50 w metrze gdzieś między stacjami Politechnika, a Dworzec Gdański. Stoję ściśnięta w tłumie, błądzę wzrokiem po szybach pociągu i smutnych twarzach towarzyszy podróży. Trafiam na tajemniczą reklamę, widzę ludzika z kostek cukru, a obok napis „Chłopiec do bicia„. Googlam i nie wierzę… okazuje się, że cukier nie jest taki zły, nie powoduje otyłości, cukrzycy ani próchnicy. Ile jest w tym prawdy? Przeczytajcie opinie dietetyków i oceńcie sami.

SMAK SŁODKI UZALEŻNIA – Iwona Kibil, dietetyk w poradni dietetycznej Wegecentrum, członkini akcji „Szczęśliwi bez cukru” Rozmowa w związku z premierą filmu „Cały ten cukier”

Iwona wegecentrumJakie jest średnie zapotrzebowanie organizmu na cukier przy zbilansowanej i zdrowej diecie?

Zbilansowana dieta opiera się na odpowiednich proporcjach makro i mikro składników w ilościach dostosowanych do indywidualnych osób. Najczęściej są to proporcje 25-30 proc. tłuszczu, 15 proc. białka i 55-60 proc. węglowodanów z całkowitej zawartości energii spożytej w ciągu dnia. Cukry proste powinny stanowić około 5 proc. całkowitej zawartości kalorycznej diety. Jak zapewne nie trudno się domyślić, ciężko jest tego limitu nie przekroczyć, gdyż cukier obecnie występuje prawie wszędzie, pod postacią sacharozy, fruktozy czy różnych syropów (najpowszechniejszy jest syrop glukozowo-fruktozowy).

Osoba spożywająca 2000 kcal, nie powinna przekraczać 25 g cukru (sacharozy) na dzień. Jest to pięć łyżeczek. Wydaje się dużo? Wcale tak nie jest! W jednym batoniku możemy znaleźć około czterech łyżeczek cukru (lub więcej), w deserze mlecznym około dwóch łyżeczek, w małej porcji przetworzonych płatków śniadaniowych minimum dwie łyżeczki, w puszcze słodkiego napoju około pięciu. Podsumowując, jeżeli osoba spożywająca 2000 kcal zje w ciągu dnia 60 g płatków śniadaniowych, jeden słodki jogurt, małego batonika i wypije puszkę napoju to trzykrotnie przekroczy limit dziennego spożycia cukru. Jest to dość powszechne. Pamiętajmy, że do tego wszystkiego dochodzi cukier zawarty w owocach, pieczywie, kaszach itp.

Czym różni się cukier występujący w warzywach, owocach, kaszach itp. od cukru spożywczego znajdującego zastosowanie w większości produktów przetworzonych np. pieczywie, ketchupie, suszonych owocach, a nawet tytoniu?

Cukier występujący w pełnoziarnistym pieczywie, gruboziarnistych kaszach czy makaronach, jest cukrem złożonym, po spożyciu którego nie następuje gwałtowny wzrost glukozy we krwi. Dzięki temu mamy więcej energii w ciągu dnia i mniejszą ochotę na niezdrowe przekąski. Cukier dostępny z owoców (fruktoza) jeżeli jest połączony z błonnikiem (czyli cały owoc), nie jest dla nas szkodliwy, jednak kiedy fruktoza jest wyizolowana, powoduje więcej szkody niż pożytku dla naszego zdrowia. Dlatego nie powinniśmy przesadzać z piciem soków, które są często pozbawione błonnika, a zawierają fruktozę w dużych ilościach. Możemy pić smoothies (całe owoce zmiksowane wraz z miąższem, często ze skórką).

W jaki sposób dzieci i dorośli reagują na cukier? Czy rzeczywiście ma działanie uzależniające?

Rodzimy się z upodobaniem do smaku słodkiego i rzadko zdarza się, aby dziecko nie lubiło tego smaku. Łatwo się domyślić, że smak słodki uzależnia. Dzieci, które jedzą dużo słodyczy mają większe ryzyko otyłości oraz chorób związanych z nadwagą. Ponadto, często są nadpobudliwe i łatwiej wpadają w gniew.

Jak oceniają Państwo pomysł promocji cukru poprzez kampanię Chłopiec Do Bicia, w której jej organizatorzy (Związek Producentów Cukru w Polsce) obalają mity na temat szkodliwości tego produktu?

Zacznijmy od tego, że coraz więcej osób zaczyna dbać o swoje zdrowie i zwracać uwagę na to, co kupuje. Coraz większa liczba osób czyta etykiety. Bardzo dobrze, że Polacy zaczynają być świadomi swojej diety. Oczywiście, cukier jest nam potrzebny, jest przecież paliwem dla naszego mózgu. Nie można temu zaprzeczyć. Jednak, pamiętajmy że jest on w wielu produktach i wybór tych produktów ma największe znaczenie. Limit na sacharozę bardzo łatwo jest przekroczyć. Możemy natomiast cieszyć się cukrem dostępnym z owoców, kasz, makaronów czy pełnoziarnistego pieczywa. Jeżeli dieta opiera się na tych produktach, nie ma możliwości, aby cukru zabrakło  w naszej diecie.

Co myślę o kampanii? Myślę, że większość (jak nie wszyscy) z dietetyków zgodzi się ze mną, że kampania wprowadza w błąd przeciętnego konsumenta. Na stronie kampanii autorzy próbują obalić pewne fakty dotyczące wpływu cukru na występowanie wielu chorób, m.in. cukrzycy typu II i próchnicy. Doskonale wiemy, że wiele czynników składa się na powstawanie tych schorzeń, wiemy także że cukier jest jednym z nich i nie powinno się go w tym miejscu bronić.

Zdanie użyte na stronie kampanii „Dla organizmu żaden rodzaj cukru nie jest lepszy czy gorszy. Bez znaczenia czy znajduje się w cukiernicy czy w marchewce. Organizm rozkłada cukry dokładnie w ten sam sposób. Najważniejsze, aby zadbać o zdrową, zbilansowaną dietę” według mnie nigdy nie powinno pojawić się na stronie kampanii, którą nazwano „edukacyjną”. Jest to wprowadzanie w błąd społeczeństwa.

Czy cukier szkodzi zdrowiu, bardzo łatwo jest sprawdzić. Wystarczy wybrać się do kina na film „Cały ten cukier” i sprawdzić, w jakich produktach cukier jest ukryty i ile tak naprawdę go jemy.

Ponadto, w bibliografii twórcy powołują się na źródła z ponad 16-lat (dodatkowo nazwisko autora książki zostało błędnie napisane), to już powinno dać nam do myślenia. Przecież niegdyś uważano, że „cukier krzepi”. Teraz, kiedy trudno jest znaleźć w sklepie produkt nie zawierający cukru czy syropu glukozowo-fruktozowego, powinniśmy staranniej czytać etykiety a nie cofać się w czasie.

 

30 G CUKRU DZIENNIE JEST DLA NAS OBOJĘTNE  lek. med. Anna Senderska, internista i dietetyk reprezentująca kampanię „Chłopiec do bicia

Jakie są korzyści i szkodliwości wynikające ze spożywania cukru?

Cukier jest składnikiem naturalnie występującym w przyrodzie i jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania człowieka. Dzięki cukrom w naszym organizmie produkowana jest glukoza. Jej stały poziom we krwi warunkuje prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego (mózgu!), krwinek czerwonych, układu mięśniowego, utrzymania stałej temperatury ciała, pracy narządów wewnętrznych oraz pracy każdej tkanki, komórki.

Czy słodząc kawę lub herbatę spowodujemy, że zachorujemy na cukrzycę?

Oczywiście, że nie! Istotne w tym przypadku są tryb życia i zbilansowana dieta. 90 proc. chorych na cukrzycę typu II ma nadwagę lub otyłość. Brak należytej aktywności fizycznej, nieregularne posiłki, brak kontroli spożywanych produktów, jedzenie w pośpiechu produktów o niskiej wartości odżywczej – za to wysokiej kalorycznie, powoduje, że systematycznie przybywa im tkanki tłuszczowej, która osadza się głównie w brzuchu. To ona jest głównym winowajcą w rozwoju cukrzycy typu II. Produkuje szereg toksycznych substancji, które odpowiadają za tzw. insulinooporność. Innymi słowy trzustka jest w stanie produkować insulinę, ale tkanka tłuszczowa przeszkadza w jej pracy.

Co z nadmiernym spożyciem słodyczy? 

Spożywanie słodyczy zawsze należy dostosować do trybu życia. Zajadanie się ciastkami przy mało aktywnym trybie życia poskutkuje odkładaniem się tkanki tłuszczowej. Osoby, które dbają o siebie, są aktywne fizycznie (wystarczy, że nie siedzą przed monitorami TV czy PC, chętnie wychodzą na spacer, czy regularnie uprawiają sport) spokojnie mogą pozwolić sobie na deser, osłodzenie kawy i  bynajmniej nie grozi im z tego powodu cukrzyca. Spożywanie czystego cukru w ilości do 30 g na dobę jest dla organizmu obojętne.