„Praw­dzi­we oświece­nie wiąże się z wyrzecze­niem wszel­kich pragnień” Maja Lidia Kossakowska

Niniejszy artykuł będzie czasami nawiązywał do mojego wcześniejszego tekstu na temat Edukacji Indywidualnej, gdyż zamierzam w nim zawrzeć kilka ciekawych informacji związanych z kreowaniem nowej rzeczywistości.

Na początek zapraszam do obejrzenia 11 minutowego filmu pod tytułem: „RSA Animate – Changing Education Paradigms”. Według specjalisty ds. usprawniania edukacji Sir Kena Robinsona, który bardzo obrazowo ukazuje, co się dzieje z umysłami uczniów/młodzieży, kiedy oddziałujemy na nie w sposób szablonowy, co ma miejsce często w szkołach.

Zmieńmy fundamentalne założenia naukowe wobec edukacji 

Ludzkość osiągnęła dojrzałość, aby z dnia na dzień móc przestawiać swój sposób myślenia. Jednym z założeń nowego sposobu myślenia jest zmiana paradygmatów podejścia do kreowania procesów myślowych, głównie krytycznego postrzegania rzeczywistości oraz etycznego postępowania.

Przede wszystkim powinniśmy wyzbyć się popularnego, prześladującego nas od stuleci przeświadczenia, że pokolenie starsze zostało uprawione przez siłę wyższa do kreacji umysłów pokolenia młodszego na swoja podobiznę. W XXI wieku to już się nie sprawdza, a wręcz może okazać się zgubne dla ludzkości.

Dlaczego?

Współczesne czasy to moment w życiu naszej planety, oraz chwila dla ludzkości, kiedy ludzka cywilizacja osiągnęła „punkt szczytowy”. Nazwałem to „punktem szczytowym”, gdyż niezaprzeczalnym jest, że wyprzedziliśmy wcześniejsze pokolenia w rozwoju cywilizacyjnym.
Mamy łatwiejszy dostęp do informacji (internet), dowiadujemy się, a raczej możemy się dowiedzieć o rzeczach i zjawiskach, które pozostawały bardzo długo poza zasięgiem naszych ojców i dziadów, do czego dochodzili całymi dekadami. Rozwój technologiczny ułatwił nam życie pod względem podróżowania, poznawania, wygody i estetyki, ilości atrakcji i rozrywek, etc.

W drodze do nowego świata

Jednakże musimy sobie również uświadomić o nadchodzących zagrożeniach, które są nieuniknione. Sięgając pamięcią do historii ludzkości, uświadamiamy sobie, że była ona zazwyczaj kreowana przez ludzi, którzy dysponowali odpowiednimi narzędziami do tego. Najczęściej był to narzędzia władzy, jak wojsko, autorytarne systemy polityczne, sterowanie mediami, edukacją, teoriami religijnymi, masowym tworzeniem potrzeb i postaw ludzkich bazując na ich pragnieniach i podstawowych potrzebach.

Może się nagle okazać, że całkiem dobrze rokujący XXI wiek zmieni kierunek swojego rozwoju. Że przegapimy moment, w którym tworzony przez ostatnie dziesięciolecia demokratyczny porządek, zacznie przybierać formę, która nie pozwoli nam przejść do kolejnej fazy oświecenia umysłu. I zamiast iść do przodu, tworząc nowe idee społeczne, głównie w kierunku humanistycznym, gdyż inne stają się powoli przeżytkiem, zaczniemy znowu się cofać w rozwoju.

Ten moment, ta granica mogą być dla nas niewidoczne, gdyż będzie to płynne przejście z czegoś, co stworzyliśmy do nowego etapu życia ściśle wiążącego się z przyszłością.

W zręczny i przemyślany sposób zostaniemy ponownie pokierowani w ciemną uliczkę, do zamkniętego akwarium, w którym odnajdziemy wszystko, co mieliśmy dotychczas, jednakże bez możliwości na rozwój.
Tym razem jednak granice naszego świata będą dobrze strzeżone i to bez konieczności użycia wojsk, przemocy i siły. Granice będą stworzone w naszych umysłach, sposobie pojmowania, myślenia i odbierania rzeczywistości.

Świadomość przeciwko nam

Zatem współczesny dorobek cywilizacyjny może obrócić się przeciw ludzkości. Jak to możliwe? – pomyślimy sobie. Przecież żyjemy w XXI wieku!? Właśnie taka świadomość może obrócić się przeciwko nam. Poniżej postaram się to wyjaśnić. „Wolność to stan umysłu” – ale czy zawsze?

Proszę sobie wyobrazić, że nasza świadomość, umysł, wartości, które wskazują nam kierunek działania i rozwoju definiują nas samych, co nie jest żadnym odkryciem oczywiście. Każdy z nas posiada totalnie odmienny sposób pojmowania i odbierania rzeczywistości, codzienności otaczającej nas.

Czasami pewne zjawiska, sytuacje życiowe mogą być inaczej odbierane przez niektórych z nas. Informacja, która wydaje nam się jedyną, niepowtarzalną prawdą, może okazać się zniekształconym odbiorem rzeczywistości, zaś zakłócenia są często podyktowane odmiennymi doświadczeniami życiowymi, zdobyta wcześniej wiedzą, czy przekazywanymi nam wartościami w trakcie naszego życia przez otoczenie.

Teraz wyobraźmy sobie sytuację, że pewnego razu dowiadujemy się, że pewna sprawa, historia, informacja, którą przetrzymywaliśmy w naszym umyśle przez dłuższa część naszego życia okazała się nieprawdziwa. Taki moment okazuje się dla większości ludzi bardzo ciężką sytuacją do zaakceptowania, pogodzenia się z tym faktem, gdyż wywołuje dysonans poznawczy, który destrukcyjnie wpływa na nasz umysł. Czasami jest to za ciężkie to przyjęcia i ludzie pozostają przy swoich pierwotnych racjach, aby nie komplikować sobie życia, bez względu na to, czy jest to prawdą, czy nie.

Jednak nie zawsze ignorancja popłaca i warto się odnieść pozytywnie do przeinicjowania swoich poglądów w imię pewnych wartości oraz rozwoju osobowości przez twórczy stosunek do własnych stanów emocjonalnych i psychicznych. Godnym polecenia jest pewna teoria stworzona przez polskiego naukowca, profesora Kazimierza Dąbrowskiego, który ukazuje  plusy zastosowania tzw. „dezintegracji pozytywnej” (Trud istnienia K. Dąbrowski).

Szansa w edukacji indywidualnej

Wyżej wspomniana dezintegracja pozytywna „wyraża korzystne rozluźnienie, a nawet rozbicie pierwotnej struktury psychicznej, np. w okresie dojrzewania, w stanach nerwowości, w nerwicach i psycho-nerwicach oraz w konfliktach życia codziennego – zewnętrznych, a przede wszystkim wewnętrznych”.

Edukacja Indywidualna, czyli pedagogiczna technika podejścia do młodzieży, jest jednym ze sposobów na zbudowanie w ludziach motywacji do samokształcenia oraz chęci do ciągłego usprawniania umysłu, dzięki czemu nasza świadomość mogłaby ulegać w każdej chwili, na nasze życzenie zmianom,  ciągłemu usprawnianiu dążąc do ulepszania naszej osobowości.
Tego typu zabiegi przyczyniają się do powiększania naszego samopoznania, kreatywności, motywacji do działania oraz wiary w swoje możliwość, co daje odzwierciedlenie w kreowaniu rzeczywistość wokół nas, zamiast jedynie bycie jej aktorem.

Kiedy człowiek ma świadomość, a nie jedynie złudzenie mocy kreacji jest człowiekiem szczęśliwszym, co w rezultacie przyczynia się do budowania pozytywnych postaw wobec innych.

Ignorancja, słabość, chęć do prawdziwego życia

Reasumując, warto jest czasem przewartościować swoje życie poszukując prawdy i spełnienia. Nie jest to łatwe, jednakże kto chce żyć w Matrixie dłużej niż to konieczne. Chyba tylko osoby podobne do Cyphera, jednego z bohaterów tego filmu, wybrałyby drogę świadomej i „błogiej” ignorancji, ale czy tę ścieżkę możemy nazwać prawdziwym życiem, czy raczej iluzją?