Sztuka żyje, gdy jest podziwiana. Ogromny potencjał w poszerzeniu dostępu do źródeł kultury mają nowe technologie oraz internet, które niwelują bariery oraz pozwalają zobaczyć więcej. Gdzie szukać innowacyjnych rozwiązań? Sprawdźcie poniżej.

Google Art Project

Ponad 245 tys. dzieł sztuki w rozdzielczości do 1 gigapiksela, która pozwala na dokładniejsze obejrzenie dzieł, niż gdyby chciało się to zrobić przytykając oko lub nos do płótna. Możemy dostrzec każde pociągnięcie pędzlem oraz najdrobniejsze zmiany powstałe na płótnach pod wpływem czasu. Google Art Project umożliwia wirtualne wycieczki po kilkuset instytucjach kultury z całego świata, w tym z Polski (Muzeum Narodowe w Warszawie, Muzeum Sztuki w Łodzi, Zamek Królewski w Warszawie). Dzięki kilku kliknięciom możemy przenieść się do wybranego muzeum, podziwiać całe wystawy oraz przemieszczać się po budynku, jakbyśmy byli tam na żywo. Przy realizacji tego projektu wykorzystano pojazdy do robienia zdjęć panoramicznych. Dostęp do galerii można też uzyskać z poziomu StreetView w Google Maps. Dodatkowe informacje o obrazach można uzyskać m.in. z dołączonego do dzieła filmu. Ponadto każdy użytkownik może tworzyć własne galerie i udostępniać je znajomym.

Ponadto, na swoich stronach internetowych wirtualne wycieczki udostępnia coraz więcej instytucji kultury m.in.: Muzeum Historii Żydów Polskich, gdzie do wyboru mamy trzy różne tematycznie trasy. MOCAK Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie, gdzie mamy możliwość zwiedzania wystaw, w tym minionych. Wirtualne spacery umożliwiają też takie instytucje kultury jak Muzeum Lotnictwa Polskiego, Muzeum Powstania Warszawskiego czy Muzeum Historyczne Miasta Kraków.

Guides4Art

Aplikacja pełni funkcję prywatnego przewodnika po instytucjach kultury – muzeach i galeriach. To interaktywne wsparcia dla zwiedzających i odwiedzających galerie. Popularnonaukowy opis audiowizualny dzieł sztuki zapewnia dodatkowe doznania, które powodują, że wizyta w instytucji kultury stanie się czymś ciekawym i zapadającym w pamięci. 

DailyArt

Codzienna dawka sztuki. Każdego dnia uzyskujemy dostęp do wybranego dzieła wraz z pakietem informacji. Dostępne są aplikacje w wersjach polskiej i angielskiej. Co ciekawe, są to aplikacje edukacyjne stworzone przez Polaków.

MoMA Books

Dzięki tej aplikacji można uzyskać dostęp do ogromnej bazy publikacji wydanych przez Museum of Modern Art, bez względu na to, gdzie się znajdujemy (o ile mamy dostęp do internetu). Aplikacja umożliwia przeglądanie księgozbioru dostępnego w wersji elektronicznej, pobierania darmowych fragmentów publikacji oraz zakup wybranych publikacji i zapisywania ich na swoich urządzeniach mobilnych. Dużą zaletą aplikacji jest fakt, że umożliwia ona również dostęp do publikacji, które nie są już dostępne na rynku.

Rozszerzona rzeczywistość

Dzięki niej wizyta w  muzeum może być dobrą zabawą. Przykładowo oprogramowanie w Muzeum Brytyjskim pozwala na lepsze poruszanie się po budynku i jednocześnie zachęca najmłodszych do poznawania eksponatów dzięki grom polegającym na kolekcjonowaniu zdjęć wybranych eksponatów. Innym przykładem wykorzystania rozszerzonej rzeczywistości jest projekt Amerykańskiego Muzeum Historii Naturalnej. Dzięki ich rozwiązaniu po nakierowaniu smartfona na daną ekspozycję można zobaczyć np. prezentację asteroid w twójwymiarze lub zapewnić sobie towarzystwo dinozaura w czasie zwiedzania. Niestety nie prawdziwego, wszystko działo się na wyświetlaczu urządzenia mobilnego. Rozszerzona rzeczywistość ma obecnie największy potencjał technologiczny. Dzięki narzędziom typu Google Glass nie ma już konieczności noszenia ze sobą smartfona, wszystko może dziać się przed naszymi oczami.

Technologia to nie wszystko

Od kilkunastu lat można zauważyć rozwój innowacyjności w polskich instytucjach kultury. Wizja nudnego, zakurzonego, pachnącego starocią muzeum odchodzi w niepamięć. Współczesne instytucje chcą być nowoczesne i przyjazne odbiorcom, inwestują więc w nowe technologie i rozwiązania, dzięki którym wizyta u nich przyczynia się nie tylko do rozwoju intelektualnego i wewnętrznego, ale też dostarcza przyjemności i rozrywki. Pozostaje mieć nadzieję, że rozwój technologiczny nie będzie miał negatywnych skutków dla tradycyjnego – fizycznego uczestnictwa w kulturze, a będzie stanowił uzupełnienie i przedsmak tego, co możemy poznać na żywo. 

Zdjęcie w tle: „Wenus przed lustrem”, Diego Velázquez, projekt ART X SMART, Kim Dong-Kyu