Z roku na rok poziom znajomości angielskiego w naszym kraju jest coraz wyższy. Przed dwudziestu laty, poziom był dość niski, brakowało nauczycieli. Obecnie dzieci uczą się języków obcych już w przedszkolu. Szkoła podstawowa, gimnazjum, szkoła średnia mają swoje egzaminy, które nie tylko sprawdzają umiejętności językowe uczniów, lecz również wyznaczają cele zarówno dla uczniów jak i nauczycieli. O tym jak efektywnie i przyjemnie uczyć się języków opowiada Krzysztof Potyrała, nauczyciel z pasji oraz autor książki „Angielski w skojarzeniach. MemoSłówka. To działa!”

Krzysztof Potyrała

Krzysztof Potyrała

Na czym polega mnemotechnika?

Mnemotechnika to ogólna nazwa grupy technik, które ułatwiają zapamiętywanie, przechowywanie w pamięci i przypominanie informacji. W mojej książce pt. „Angielski w skojarzeniach. MemoSłówka. To działa!” stosuję jedną z takich technik do kojarzenia słówek języka angielskiego. Myślę, że jest to zabawny i skuteczny sposób. (Sprawdź jak to działa)

Kiedy i w jaki sposób dzieci powinny rozpocząć naukę angielskiego? Czy metoda skojarzeń w przypadku najmłodszych również jest skuteczna?

Jestem nauczycielem akademickim i mogę powiedzieć o skuteczności nauczania dzieci przez skojarzenia poprzez pryzmat doświadczenia zdobytego podczas pracy z moją córką. Rozpocząłem z Hanią naukę języka angielskiego, gdy miała sześć lat. Uczę ją podstawowych słówek, stosunkowo prostych w kojarzeniu, i córka traktuje tę naukę bardziej jako zabawę w skojarzenia. Myślę, że poniższy film dobrze zilustruje jak dzieci w wieku 6-8 lat radzą sobie z tą techniką.
https://www.youtube.com/watch?v=juNlsuGrZEA

Kilka dni temu została opublikowana Pana książka „Angielski w skojarzeniach. MemoSłówka. To działa!” w wersji drukowanej. Jak przebiegała praca nad przygotowaniem tej pozycji?
Pracę nad tą książką rozpocząłem w sierpniu 2013 roku. Od początku przyświecała mi myśl, aby zrobić dobrej jakości publikację, która w przyjazny dla czytelnika sposób zaprezentuje ideę nauki słówek poprzez skojarzenia. W maju 2014 roku, po wielu godzinach spędzonych przed komputerem, konsultacjach w gronie znajomych, opublikowałem ebook w formacie pdf, który, co jest rzadkością, posiada wgraną wymowę nauczanych słów. Wiele życzliwych mi osób po lekturze „Angielskiego w skojarzeniach” stwierdziło, że powinienem starać się o wydanie tej publikacji w drukowanej formie.

Do kogo skierowana jest książka? Kto dzięki niej może zyskać najwięcej?
„MemoSłówka” pisałem z myślą o czytelnikach na różnym poziomie zaawansowania i różnych wiekiem. Przyznaję, że tu popełniłem błąd – powinna to być publikacja skierowana do określonej grupy uczniów na konkretnym poziomie. Książka uczy słówek poprzez skojarzenia i jednocześnie pokazuje różne sposoby kojarzenia słów krótkich i dłuższych, przy pomocy polskich i angielskich słów-kluczy w oparciu o ich wymowę czy pisownię. Poprzez tę publikację chcę przekonać czytelników, że jest to skuteczna technika bez względu na wiek i poziom zaawansowania. Myślę, że jest to książka dla tych, którzy są otwarci na to, aby uczyć się w niekonwencjonalny sposób. Do tej grupy automatycznie zaliczyłbym dzieci, które kojarzenie nowych słówek traktują jako niezła zabawę.

Jakie znajdziemy bloki tematyczne w „Angielskim w skojarzeniach”? Czym kierował się Pan przy ich tworzeniu?

Trzy pierwsze rozdziały to Zwierzęta, Rośliny i Części Ciała, a więc rzeczowniki konkretne, które są łatwiejsze do narysowania i są nauczane na początkowych poziomach. Potem mamy rozdziały Krajobraz, Pogoda, Charakter i Osobowość oraz Czasowniki, czyli słowa abstrakcyjne. W ostatnich rozdziałach starałem się zaprezentować trudniejsze do przyswojenia słowa.

Gdzie można kupić książkę?

Książkę można nabyć w księgarni internetowej Motyle Książkowe oraz na mojej stronie.

Czy wersja elektroniczna pozycji będzie cały czas w dystrybucji?

Jak najbardziej. Elektroniczna wersja tej pozycji o nazwie „Angielski w skojarzeniach. MemoSłówka 1” jest dostępna w wielu księgarniach internetowych w Polsce w wersjach pdf, epub oraz mobi.

Która wersja książki jest wg Pana bardziej przyjazna użytkownikowi? Elektroniczna, czy tradycyjna drukowana?

Moim skromnym zdaniem ilustratorka ebooka i zarazem książki, Kaja Kleśta, uczyniła z wersji drukowanej małe „dzieło sztuki”. Na nasze spotkanie, na którym omawialiśmy konwersję ebooka na wersję tradycyjną, Kaja przyniosła piękne kolorowe książki i zaczęła mnie przekonywać, że warto wychodzić poza schematy i szukać nowej jakości. Jeżeli ktoś szuka estetycznych doznań oprócz treści, zdecydowanie polecam wersję drukowaną. Jako ciekawostkę powiem, że w tej książce w formacie 20 cm na 20 cm można zobaczyć dwie animacje. Jak to zrobiłem? Zainteresowanych odsyłam do „Angielskiego w skojarzeniach”.

Książka została opublikowana dzięki akcji crowdfundingowej na platformie Wspieram.to. Jak odbiera Pan ten sukces? Czy dał on Panu motywację do kolejnych działań i planuje Pan kolejne projekty?

Jestem wdzięczny wszystkim, którzy wsparli wydanie mojej książki w projekcie na Wspieram.to. To był sukces okupiony ciężką kilkumiesięczną pracą, lecz dzięki temu projektowi doświadczyłem życzliwości i pomocy wielu osób, którzy tak jak ja przekonali się, że nauka przez skojarzenia jest skuteczna. Marzę o utworzeniu platformy e-learningowej do nauki języka angielskiego w oparciu o skojarzenia i mam nadzieję, że dzięki tej publikacji znajdę osoby chętne do zainwestowania w ten projekt.