Zjednoczenie się w jednym celu może zmienić naszą rzeczywistość. Dowodzą tego największe w historii demonstracje i strajki kobiet. Pamiętajmy o nich i czerpmy z nich odwagę w walce o swoje prawa.

The Textile Strike, Stany Zjednoczone 1908 rok

Marsz 15 tysięcy kobiet z marca 1908 roku, wśród których były m.in. emigrantki i pracownice szwalni zapoczątkował trzy miesięczny okres protestów przeciwko największym amerykańskim pracodawcom z branży tekstylnej. Amerykanki walczyły o równe prawa polityczne i ekonomiczne, domagały się wyższego wynagrodzenia.

Federacja Zrzeszająca Kobiety z Południowej Afryki, RPA 1956 rok

Pod koniec lat 50. odbyła się największa demonstracja kobiet w historii RPA. 9 sierpnia 1956 roku 20 tysięcy obywatelek przeszło w marszu, niosąc podpisane deklaracje do premiera Johannesa Gerhardusa Strijdoma. Oświadczenia odebrała jego sekretarka, śpiewając „uderzyć w kobietę to jak uderzyć w skałę” (wathint’ abafazi, wathint’ imbokodo). Tekst szybko stał się sztandarowym hasłem w walce o emancypację. Prawo panujące wówczas w RPA dyskryminowało kobiety i ograniczało ich swobody. Afrykanki postanowiły więc walczyć o równe traktowanie.

Walka o legalizację aborcji Ruchu Wyzwolenia Kobiet, Wielka Brytania 1967 rok

W 1967 roku kobiety w Wielkiej Brytanii rozpoczęły walkę o liberalizację prawa aborcyjnego i reprodukcyjnego. Do tego czasu aborcje przeprowadzane były nielegalnie, część Brytyjek nie miała do niej w ogóle dostępu, dodatkowo brak wykwalifikowanej opieki medycznej dla najuboższych Brytyjek przyczynił się do zwiększonej śmiertelności. W tym samy roku, gdy podjęta została walka o liberalizację, zalegalizowano aborcję do 24 tygodnia ciąży i po konsultacji przynajmniej dwóch lekarzy. Obecnie w Wielkiej Brytanii dokonuje się około 200 tysięcy legalnych aborcji rocznie.

Marsz kobiet w walce o równouprawnienie, Stany Zjednoczone 1970 rok

W 1970 roku zorganizowano w Nowym Jorku największą demonstrację ruchu Wyzwolenia Kobiet – Women Liberation. W dniu marszu zebrało się 50 tysięcy kobiet, które sprzeciwiały się dyskryminacji i niższym płacom. Protesty odbyły się w 90 miastach na terenie całego kraju. W ramach wsparcia organizowane były też marsze i demonstracje we Francji i Holandii.

Jednodniowy strajk kobiet, Islandia 1957 rok

24 października 1975 roku 90 procent obywatelek Islandii porzuciło pracę, w tym domową, aby protestować i walczyć o równouprawnienie i podwyżki. Jeden dzień protestu sparaliżował kraj. Firmy, fabryki, przedszkola, szkoły i instytucje zostały zamknięte lub pracowały w ograniczonych godzinach. Pięć lat później w demokratycznych wyborach wybrano pierwszą na świecie kobietę prezydenta – Vigdis Finnbogadottir. Dziś, 3 października kobiety w Polce zainspirowane strajkiem w Irlandii walczą przeciwko ustawie antyaborcyjnej.